Nie boję się, tekst dla kobiet trwających w lęku

Myśli o nim?

Tak. Zastanawia się, czy jest na nią wściekły. Zastanawia się czy kiedyś uda mu się zatrzymać. Wypić tę ostatnią kroplę wódy i zakręcić korek. Zastanawia się czy już wyleczył chore uszy. I czy przyjdzie kiedyś, broń Boże nie teraz,  za rok, dwa trzy z udowodnioną trzeźwością przez te wszystkie lata, a ona otworzy mu drzwi. Ale ona już się nie boi. Nie czeka.

Nie boi się, aż tak bardzo, że sama nie może w to uwierzyć. Oddycha. To dobrze – myśli codziennie. Nareszcie.

On zapytał jej się czy może dać mu chociaż nadzieję jeżeli nie umie dać mu szansy.

Nie może dać mu nadziei, ale nie może też mu jej zabrać. Cokolwiek by teraz powiedziała było by kolejnym uwiązaniem, czekaniem, lękiem.

Życie pisze różne scenariusze, o których nawet nam się nie śni.

Ona myślała, że już zawsze będzie się bać.

Strony: 1 2

Komentarze

Opublikowany w Blog | 13 komentarzy

13 odpowiedzi na “Nie boję się, tekst dla kobiet trwających w lęku”

  1. Magdzi pisze:

    każdego dnia czuję ten sam lęk, bezsilność, samotność, z dnia na dzień tracę nadzieję na lepsze jutro, i na to że wkoncu znajdę tą odwagę by zmienić swoje i dzieci los😔 bardzo łatwo jest powiedzieć takiej osobie jak ja odejdź ale to tylko łatwo powiedzieć 😔

  2. Anonimowo pisze:

    Warto walczyć a siebie…z takich relacji się ucieka gdzie pieprz rośnie

  3. Nika pisze:

    To też minie….trzeba pracować nad sobą….a wtedy pojawiają się różne rozwiązania….nie od razu…ale jednak znam z autopsji.. powodzenia

  4. Mmmm pisze:

    To piękny tekst Tylko Ci co to przeżyli zrozumieja

  5. Czarna pisze:

    Może warto udać się do specjalisty..psycholog lub psychiatra .Pomogą odbudować Panią i znaleźć siłę do wiary w siebie..

  6. Mag pisze:

    Też mam taki żal

Czytaj inne

Więcej artykułów z bloga

utrata miłości
Jak przeżyć utratę miłości

Dzisiaj czuje się jak by była sama na bezludnej wyspie. W tym kokonie z koca i poduszek, bez sił, bez…

28 lipca, 2021
złość
Jak sobie radzić ze złością

Urosła przed nią góra chusteczkowych wydzieranek. Na górnej wardze pojawiły się krople potu. Zdjęła czapkę, osunęła się w głębiej w fotel,…

27 lipca, 2021
mgła
Mgła

Zanim lekarz poprosił go do gabinetu, zlecił badania krwi. W gabinecie pobrań miła pielęgniarka - Jadzia, która znała całą rodzinę…

30 czerwca, 2021
depresja
Nic jej się nie chciało

Nic jej się nie chciało. No, nic. Zupełnie. Trochę ją to denerwowało, bo znajomi ciągle coś robili. Zapisywali się na…

24 czerwca, 2021