Lilka! Nie obgryzaj paznokci

obgryzanie paznokci

– No dobrze – mruknęła Lilka i wyciągnęła do taty rączki
– O jejku- syknął tatuś – nie wygląda to fajnie.
Do szatni weszła Karolinka, Hanka i Franek. – O Kokardka a co ty tu z tatą ogryzki malujesz – zaśmiała się Hanka. Hania była śliczna, miała kręcone włosy zawsze różowe sukienki i czasami mama malowała jej jeden paznokieć różowym, perłowym lakierem. Ech!
– Cześć dzieciaki – roześmiał się tata – to taki magiczny żel i Kokardka od dzisiaj będzie miała super paznokcie.
Tata się roześmiał, a Lilka się popłakała.
Wieczorem, kiedy mama wróciła z pracy, przyłożyła swoją pachnącą dłoń do czoła Lilki i stwierdziła, że jest dziwnie gorące. Termometr poszedł w ruch – ojej Liluś masz 38, 7, to wysoka gorączka. Co tu robić ja mam konferencję w tym tygodniu, a tata nowy projekt, co my z Tobą zrobimy.
Lilkę bolała głowa i wszystko ręce, nogi szyja i brzuch. Pokasływała. W sumie to była zadowolona, że się rozchorowała, bo tata narobił jej takiego wstydu w tej szatni. A ten magiczny żel wcale nie pomagał, był gorzki, ale łatwo dawało się go zlizać. – Ach to, jeżeli rodzice mają dużo pracy, to może zawiozą mnie do babci… – pomyślała Lilka z nadzieją. – No trudno, jutro rano tatuś zawiezie Cię do babci, tam się wykurujesz – powiedziała mama, zupełnie jakby czytała w myślach córeczki.
O świcie Lilka miała jeszcze większą gorączkę, więc tatuś, zawinął ją w kołderkę i zniósł cichutko do auta, które wcześniej podgrzał, żeby dziewczynka nie zmarzła. Było jeszcze ciemno i sennie, więc Lilka wtuliła się w kołdrę na tylnym siedzeniu i zasnęła. Usłyszała tylko jak tatuś mówi – Lilka, wyjmij palec z buzi, czy ty nawet przez sen musisz rąbać te paznokcie….
Lilka obudziła się w łóżku w domu babci. Wykrochmalona pościel z falbanami miło szeleściła i pachniała lawendą. Lilka poczuła, jak babcia kładzie jej na policzku chłodną dłoń – Cześć Kochanie! Już myślałam, że się nigdy nie obudzisz, śpisz i śpisz. – mówiła z uśmiechem babcia – Po południu przyjdzie pani doktor Fiolka. Bo wiesz musisz szybko wyzdrowieć, Lalka się oźrebiła i musisz poznać jej źrebaka i nadać mu imię. No i Sonia się za tobą stęskniła. A jak tata Cię niósł z samochodu do domu to Lima chyba cię wyczuła i rżała tak głośno, że wszystkich na nogi postawiła. – babcia puściła oko do Lilki – poczekaj zaraz wracam. Babcia zniknęła za drzwiami, a Lilka pomyślała – jak dobrze, że tu jestem, jak mi dobrze, ach jak ja kocham moją babcię!

Strony: 1 2 3 4 5 6

Komentarze

Opublikowany w Blog | Możliwość komentowania Lilka! Nie obgryzaj paznokci została wyłączona

Możliwość komentowania została wyłączona.

Czytaj inne

Więcej artykułów z bloga

utrata miłości
Jak przeżyć utratę miłości

Dzisiaj czuje się jak by była sama na bezludnej wyspie. W tym kokonie z koca i poduszek, bez sił, bez…

28 lipca, 2021
złość
Jak sobie radzić ze złością

Urosła przed nią góra chusteczkowych wydzieranek. Na górnej wardze pojawiły się krople potu. Zdjęła czapkę, osunęła się w głębiej w fotel,…

27 lipca, 2021
mgła
Mgła

Zanim lekarz poprosił go do gabinetu, zlecił badania krwi. W gabinecie pobrań miła pielęgniarka - Jadzia, która znała całą rodzinę…

30 czerwca, 2021
depresja
Nic jej się nie chciało

Nic jej się nie chciało. No, nic. Zupełnie. Trochę ją to denerwowało, bo znajomi ciągle coś robili. Zapisywali się na…

24 czerwca, 2021