Anioły

Kiedyś jej przyjaciółka dała jej razem z gwiazdkowym prezentem mały bilecik – „dla osoby, która kocha wszystko co żyje”.

Słyszała ciągle, nieustająco – jesteś wyjątkowa, niesamowita, wspaniała, niecodzienna. Anioł w ludzkim ciele.

Dawała z siebie wszystko, wszyscy brali. A jak odpływała do kolejnej misji, do kolejnej pomocy, złościli się na nią, że ich zaniedbuje, że nie ma dla nich czasu. Obrażali się. Ale oni już stali mocno na nogach, radzili sobie bez niej, czekali na nią inni…

Wszyscy, którzy ją znali wiedzieli, że kiedy naprawdę będzie działo się u nich źle odbierze w środku nocy, przyjedzie i będzie gasić pożary… Chociaż na co dzień nie odbierała telefonów i nie odpisywała na smsy. Czuła, kiedy dzwonią pogadać, a kiedy wołają, bo mają swoje trzęsienie ziemi.

Często opadała z sił. Potrzebowała się odizolować, iść na masaż i napić się herbaty.

Codziennie wieczorem czuła przejmującą samotność. Niby taka wspaniała, wyjątkowa, niesamowita… Ale nie spotkała jeszcze nikogo kto byłby dla niej aniołem, o kogo mogłaby się oprzeć. Kto by był skałą. Może po prostu anioły nie mogą mieć swojego anioła. Ich życie jest misją i skazaną na samotność i zawiedzione nadzieje.

Rano sklejała swoje zmęczone ciało, zamrażała smutek i otwierała serce dla innych. Przecież była aniołem.

Kiedy brała prysznic, sprawdzała czy nie rosną jej skrzydła… Gdyby tylko urosły, odleciałaby… Była taka zmęczona.

Strony: 1 2 3

Komentarze

Opublikowany w Blog | Możliwość komentowania Anioły została wyłączona

Możliwość komentowania została wyłączona.

Czytaj inne

Więcej artykułów z bloga

utrata miłości
Jak przeżyć utratę miłości

Dzisiaj czuje się jak by była sama na bezludnej wyspie. W tym kokonie z koca i poduszek, bez sił, bez…

28 lipca, 2021
złość
Jak sobie radzić ze złością

Urosła przed nią góra chusteczkowych wydzieranek. Na górnej wardze pojawiły się krople potu. Zdjęła czapkę, osunęła się w głębiej w fotel,…

27 lipca, 2021
mgła
Mgła

Zanim lekarz poprosił go do gabinetu, zlecił badania krwi. W gabinecie pobrań miła pielęgniarka - Jadzia, która znała całą rodzinę…

30 czerwca, 2021
depresja
Nic jej się nie chciało

Nic jej się nie chciało. No, nic. Zupełnie. Trochę ją to denerwowało, bo znajomi ciągle coś robili. Zapisywali się na…

24 czerwca, 2021